TO WŁAŚNIE MÓJ SPORTOWY ŚWIAT

Regularność, systematyczność i cierpliwość zaprowadzą każdego biegacza na schody do nieba. Bramy raju najlepiej przekraczać truchtem w interwale” Marcin Nagórek

Ten wspaniały moment, gdy na pełnym pędzie przekraczasz linię mety…. Ta chwila, gdy serce tak szybko tłoczy krew wyskakując niemalże z piersi, mogłaby trwać i trwać. Towarzyszące temu zjawisku poczucie dumy i satysfakcji są wprost nie do opisania. W codziennym pędzie życzę wszystkim jak najwięcej takich chwil. Wspomnienie finiszu na płycie Stadionu Narodowego wciąż napawa mnie radością.

586

Czytaj dalej →

URODZINY CHAMPIONA

573

Kumuluję energię, by zwalczyć w sobie efekt zmęczenia. Moment przejścia pór roku stanowi dla mnie wyzwanie. Otaczam się Bliskimi, aby złapać drugi oddech. Jest to kluczowe bowiem już niedługo czeka mnie główny finisz biegowy. Lato przemija… żółte liście stopniowo zaczynają okrywać ścieżki leśne a ja muszę niezmiennie przeć do przodu – zbliża się cel, do którego dążę. Dopiero po dopięciu swego będzie czas na głęboki oddech.

Czytaj dalej →

KONIEC RYWALIZACJI LETNIEJ

Zakończyła się letnia rywalizacja drużynowa na endo. Wraz z Zabieganym Warszawiakiem ukończyliśmy ją na 3 pozycji. Ulegliśmy drużynie Belmonda: Champion i Paweł (gratulacje za zajęcie pierwszego miejsca) oraz ekipie M&M’s: Roxy i Marcin. Zabawy było co niemiara, a co najważniejsze przedsięwzięcie zainspirowało kilkoro z nas do dania z siebie nieco więcej niż zazwyczaj. A w głównej mierze właśnie o to chodziło. W końcu ruch to zdrowie.

570

Czytaj dalej →

DO PRZODU

„Wymówek szukają nieudacznicy; postępów dokonują zwycięzcy” Brian Tracy

Praca nad samym sobą stanowi nie lada wyzwanie. Łatwo dostrzec błędy u innych, nie mniej jednak spojrzenie na siebie stanowi dla większości zdecydowane wyzwanie. Tym bardziej niesamowicie mocno cieszy mnie fakt wspólnej pracy z Ukochaną.

550

Czytaj dalej →

PERŁA DUNAJU

„Okulary naszej mentalności zabarwiają każde zdarzenie. Kształtują sposób przyciągania rozmaitych rzeczy, spraw i osób do naszego życia” Randy Gage

Trudne treningowo dni z racji służbowego wyjazdu. Trzeba było pogodzić wymagające treningi z małą ilością wolnego czasu. Nie mniej jednak trzeba sobie jakoś radzić… Maraton sam się nie przebiegnie.
Czytaj dalej →