SPOGLĄDAJĄC NA WISŁĘ

„Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą” Thich Nhat Hanh

Pierwsze Adasia nieco dłuższe kręcenie korbą po okolicy rozpoczynamy od cieszenia oczu pięknem królowej polskich rzek. Nie straszna nam wysoka temperatura. Projekt ojciec i syn w toku… Relacja poniżej.

Most Siekierkowski – pierwsza samodzielna rowerowa przeprawa Adasia przez Wisłę. 🙂 🙂 🙂

Dłuższy przystanek zrealizowaliśmy na Plaży Romantycznej. Ostatnio, z racji dnia dziecka, raczyliśmy się tutaj inspirującymi dla nas atrakcjami. Dzisiaj jedynie regeneracyjnie.

Mostem Południowym im. Anny Jagiellonki wracamy na „naszą” stronę Wisły.

Podczas kręcenia korbą po Mierzei Wiślanej wyszły 23 km, dzisiaj zaś 32,80 km. Poziom emocji sięga niemalże zenitu. Działamy Działamy dalej.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Tumblr
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *