„Cisza też potrafi mówić” Ernest Hemingway
W sobotę, w ramach projektu ojciec i syn, kręciliśmy korbą spoglądając na Wisłę. W niedzielę witamy lato w Żelazowej Woli. Od naszej ostatniej wizyty w miejscu urodzenia Romantyka fortepianu minęły już cztery lata. Relacja poniżej.
Naszą dzisiejsza przygodę zainicjowaliśmy od startu balonu stratosferycznego „Frycek w kosmosie„.
Następnie rozpoczęliśmy poszukiwaniami składników muzycznej kompozycji. Jowisz – największa planeta Układu Słonecznego – wskazał nam TEMPO, na statku kosmicznym nie tylko uzmysłowiliśmy sobie, że w kosmisie panuje absolutna cisza, ponieważ dźwięk nie może rozchodzić się bez powietrza, ale i poznaliśmy DYNAMIKĘ. W jednym z najpiękniejszych miejsc we wszechświecie, czyli pośród kolorowych obłoków gazu, z których rodzą się gwiazdy i planety skupiliśmy się na magii różnych odcieni. Filary stworzenia, bo o nich mowa, określały barwę, zaś Kometa Halleya rytm. Niezwykłe, iż obiekt ten powraca pobliże Ziemi co około 75 lat. Nie mogło zabraknąć centrum Układu Słonecznego. Słońce zwróciło uwagę na HARMONIĘ. W końcu dzięki niemu planety utrzymują się na swoich orbitach.
Misja zwieńczona sukcesem. Pomogliśmy Fryckowi odnaleźć wszystkie składniki muzycznej kompozycji.
Naszej uwadze nie umknął improwizowany koncert „Muzyczna podróż do krainy wyobraźni„.
Rzecz jasna odwiedziliśmy także miejsce, w którym urodził się Fryderyk. Nie mogło zabraknąć historii w tle…
17. Dzień Dziecka w Żelazowej Woli za nami. Mieliśmy niebywałe szczęście spędzić przecudnej urody pierwszy dzień lata. I do tego udało się uciec przed burzą. 🙂 🙂 🙂 Po ostatniej wizycie W Żelazowej Woli poprzeczka była wysoko zawieszona. Po raz kolejny organizatorzy stanęli na wysokości zadania. W sumie nawet mnie pozytywnie zaskoczyli bowiem to, co zastaliśmy przerosło moje oczekiwania. Kilka godzin istnie magicznie spędzonych rodzinnie chwil. Działamy Działamy dalej.
















