TWIERDZA MODLIN

„Ojczyzna jest naszą matką ziemską. Polska jest matką szczególną. Niełatwe są jej dzieje, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich stuleci. Jest matką, która wiele przecierpiała i wciąż na nowo cierpi. Dlatego też ma prawo do miłości szczególnej” Jan Paweł II

Nie mogło zadziać się inaczej…. W sobotę w Lublinie chłonęliśmy klimat polskiej wsi. W niedzielę zaś, w ramach projektu ojciec i syn, odwiedzamy Twierdzę Modlin. W maju 2024 penetrowałem okolicę na rowerze. Pochylony wówczas byłem nad zacnym projektem Warszawskiej Obwodnicy Turystycznej. Po sąsiedzku byliśmy z Adasiem w marcu 2026 na koncercie Nutkosfery. Dzisiaj nieco w nietypowym wymiarze… motywem przewodnim są tutejsze klocki COBI. Relacja poniżej.

Kolejna twierdza, którą zwiedzamy z Adasiem. Na turystycznym szlaku mamy już wspólnie zaliczone: Twierdzę Kłodzko, Srebrną Górę, Cytadelę Warszawską – wraz z wystawą w nowo otwartą siedzibą Muzeum Wojska Polskiego. Krótka refleksja przy małej architekturze i pomniku misia. 🙂 To Baśka Murmańska – słynna biała niedźwiedzica, która po I wojnie światowej była maskotką Batalionu Murmańskiego.

Po 1945 tak wyglądała sala żołnierska, gdzie stacjonowali żołnierze.

Lego ogarnialiśmy na Narodowym. Czas na COBI 🙂 🙂 🙂 Pora na główną atrakcję obecnego projektu. Wielka Kolekcja Historyczna COBI. W końcu Adaś ułożył już kilka zestawów.

Przenosimy się do 1928 roku. Na makiecie scena z I Wojny Światowej.

Następnie wrzesień 1939 – nadciągają wojska niemieckie…

Od 10 kwietnia do 27 listopada 1941 Alianci w oblężonym Tobruku odpierali ataki.

Miłośnicy klocków COBI uwiecznili także na makiecie działania wojskowe na froncie wschodnim, które rozgrywały się w lutym 1943 roku.

Monte Cassino, 18 maja 1944. Przed wejściem witała na Baśka, tutaj zaś Adaś wypatruje kolejnego misia. Tym razem Miś Wojtek. W trakcie bitwy nosił ciężkie skrzynie z amunicją artyleryjską. Dysponował nawet własnym żołdem w postaci porcji żywnościowych. Rzekomo lubił piwo i zjadał papierosy. W 22. Kompanii Zaopatrywania Artylerii 2. Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa miał stopień kaprala. Swoje życie zwieńczył w szkockim ogrodzie zoologicznym.

6 czerwca 1944 Plaża Omaha i lądowanie Aliantów w Normandii.

Normandii ciąg dalszy.

Sierpień 1944 – marsz w kierunku Warszawy. Pojawia się nawet sławetny „Rudy” – u mnie z automatu zaś wspomnienie, jak ze swoim Tatą oglądałem serial Czterej pancerni i pies.

Bitwa o Berlin 1 maja 1945 – ciekawie przygotowana makieta. Przystanęliśmy przy niej na czas jakiś.

Wojna w Wietnamie 1969 – wydarzenia zawarte na tej makiecie przeniosły nas na inny kontynent.

Nie zabrakło także innych motywów z wykorzystaniem klocków COBI.

Dużą radość u Adasia spowodowało spostrzeżenie Pingwinów z Madagaskaru.

Jakże miła niespodzianka. Cieszę oczy motywem z ukochanego Syreniego Grodu. Do tego Pałac Saski.

Tylko cieszy wykorzystanie klocków polskiego producenta dla takich przedsięwzięć. Zarówno ja, jak i Adaś wracamy do domu szczęśliwi. Z mocnym postanowieniem, że pojawimy się ponownie w Modlinie, aby pochylić się nad samą twierdzą. Dziś jedynie szybki rzut oka z punktu widokowego z Czerwonej Wieży na panoramę Narwi wpływającej do Wisły. Działamy Działamy dalej.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Tumblr
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *