MAJÓWKOWY DEBIUT

Świat nagradza tych, którzy znajdują w sobie odwagę, by przestać czekać i zacząć działaćMel Robbins

ROZBIEG:

Jeśli zobowiązałeś się do czegoś, to kiedy przychodzi czas na działanie, nie martwisz się, czy masz na to faktycznie chęćTravis Macy

Majóweczkę czas zacząć…
W piątek wieczorem, w męskim gronie, pora powitać na tym Świecie Tomasza. Spotkania tego typu obfitują w pozytywną energię. Są inspirujące i nakręcają do podjęcia dalszego działania. A to lubię. Totalna różnorodność pośród otaczającej mnie rzeczywistości. Z % spokojnie, ale i tak jest „lepiej niż dobrze„. Po tak długim poście nie mogę szaleć. Z resztą już jutro na pokładzie Pegaza będę wiózł mój cały Świat.

Zapraszam na pierwszy epizod podróżniczy Śladami małych stóp. Tym razem debiutancko wychylamy nos poza strefę komfortu. W zasadzie ruszamy na ostro naprzeciw nowej przygodzie. Relacja poniżej.

INTRO:

Jeśli chcesz, aby twoje marzenia się spełniły, przygotuj się na długą rozgrywkęMel Robbins

Tak, to prawda. Wszystkie ograniczenia znajdują się w naszej głowie…
Tęskniłem za rytuałem przedwyjazdowym. Chociaż tym razem nieco inaczej…
Przed pierwszym tripem chłonęliśmy wiedzę, m.in. na targach turystycznych WTT. Zaczęliśmy od wykładu ludzi, którzy podróżują z małymi dziećmi. Poszukiwałem potwierdzenia dla moich często szalonych wizji. Jednak, jak się człowiek pochyli nad tematem okazuje się, że już są wcielające w czyn, podobne koncepcje, inne szalone jednostki. Teraz nie pozostaje nic innego, jak tylko czerpać z nich przykład. Jak napisał Zig Ziglarczasem dobrze jest po prostu skoczyć na głęboką wodę i wyruszyć w podróż wyposażonym jedynie w pasję. Skoro w życiu chodzi o podróż, a nie o jej cel, to satysfakcja z podjęcia takiej decyzji będzie się pojawiać z każdym kolejnym krokiem”.

5…4…3…2…1… DZIAŁAMY DZIAŁAMY:

Aby zacząć – zacznij!William Wordsworth

Nareszcie.
Wreszcie.
Już.
Ruszamy…
Jesteśmy na szlaku.
Naprawdę bardzo mi tego brakowało.

Trasa w skrócie:
Długość: 644 km
Czas podróży: 9 dni
Początek i koniec: Warszawa, Wilanów zone
Przebieg trasy: Góra Kalwaria – Izdebno-Kolonia – Żelechów – Radzyń Podlaski – Żelechów – Izdebno-Kolonia – Maciejowice – Dęblin – Kozłówka – Lubartów – Michów – Moszczanka – Ryki – Izdebno-Kolonia – Garwolin – Góra Kalwaria

Pegaz startuje w sobotę rano. To zapowiada spore emocje. Będzie się działo. Cała naprzód. Cała naprzód ku totalnie nowej przygodzie.

Pierwsze podróżnicze kroki stają się faktem. Uruchamiamy lawinę wrażeń na szlaku. Nasza Trójka rusza na pierwsze łowy. Zmierzamy przed siebie niesieni na skrzydłach Pegaza. Malutka stópka mojego Synka wykonuje symboliczny podróżniczy gest…
Pamiętaj: „czymkolwiek byś się fascynował, puść wodze wyobraźni i pozwól by stała się ona dla ciebie inspiracją do wytężonej pracy nad urzeczywistnianiem swoich marzeń. Pamiętaj, że to na tobie spoczywa odpowiedzialność za podtrzymywanie twojej pasji oraz że to właśnie inspiracja jest niezbędnym do tego paliwemZig Ziglar

RANCZO:

Pasja przez cały czas tli się gdzieś pod powierzchnią, czekając jedynie na właściwy bodziec, który dodatkowo ją rozgrzeje i przekształci w konkretne działanieFrank Bettger

Docieramy na ranczo. To będzie nasza główna baza przez najbliższe 9 dób. Adaś ma 28 dni i po raz pierwszy dosiadał Pegaza. Chwytamy dzień zgodnie z ideą, którą w jednej ze swych książek zawarł Og Mandino: „Świat daje możliwości tym, którzy umieją z nich skorzystać”.
Czas wyzwań…
Czas szans…
Czas nowości…

Natura, natura i jeszcze raz natura…
W jej ramionach czuć wolność…
Co i rusz panującą ciszę przerywają odgłosy dzikiego ptactwa.
Tak, jak przyroda budzi się do życia, tak my stajemy się w coraz większym stopniu zainspirowani do działania.

Sprawdzamy nowe mechanizmy. Ćwiczymy różne podejścia. Poznajemy się w nowych sytuacjach, aby nie zaskoczył nas los. I czasem zwyczajnie sobie drzemiemy wykorzystując chwilę, którą dysponujemy.

Pleciemy coraz gęstszą sieć rodzinny relacji. Łapiemy inny feeling, odmienną płaszczyznę trwania w czasie i przestrzeni. Chłonąc nową rolę niejako zastygliśmy w codzienności. Jest inaczej. Ciekawie. Intrygująco. Wyczekujemy, co będzie działo się dalej. Skoro mamy weekend majowy musi być i grill.

Swobodny czas oswajania się z Najbliższymi w otoczeniu przyjaznej natury. Spacer po lesie … stały i obowiązkowy punkt programu. Nawet tutaj dokonują się duże zmiany.

Zamiłowanie Mamci do torów kolejowych…

Miłe rodzinne spotkania. Warto wznosić toast 🙂 🙂 🙂

Delektuję się majówkową aurą. Takie chwile są bezcenne…

Weekend majowy oznacza także kolejny stały punkt programu: ognisko. Właśnie żywy ogień i wspólne przy nim biesiadowanie oddaje ducha działki. Naszej działki. Rodzinnej oazy spokoju. Kiełbaska z patyka, mięsko z kratki, warzywka. Coś pięknego.

UGRUNTOWANIE:

Jeśli chcesz osiągnąć sukces w świecie, sam musisz sobie stwarzać okazje do działania. Człowiek, który czeka, aż jakaś siódma fala wyniesie go na suchy ląd, przekona się, że długo na nią trzeba czekać. Nie możesz popełnić większego głupstwa, niż siąść przy drodze i czekać, aż ktoś zaprosi cię na wspólną przejażdżkę po bogactwa i wpływyJohn B. Gough

Ślady małych stóp będą miały swój akcent w otaczającej nas przyrodzie. Stało się. Dąb błotny (Quercus palustris) wkopany. Naturalnie rzecz biorąc przy asyście Adaśka. Wspólne działanie potęguje uzyskiwane efekty. Teraz niech po prostu rośnie. Niech zmierza w stronę gwiazd.
Teraz czas uczyni swoje…
Historia się toczy…

Po aklimatyzacji na ranczu ruszamy znanym i lubianym systemem zwiedzania wokół przysłowiowego komina. Trzeba przetrzeć pierwsze szlaki. Zainspirowani Łańcutem stawiamy na okazałe rezydencje magnackie. Dlatego tym razem majówka z mocnym akcentem historycznym w tle. Pokazująca potęgę rodów arystokratycznych ówczesnej Polski. Od najmłodszych lat pragnę pokazywać Adasiowi patriotyczne wątki. Cieszę się niezmiernie bowiem pierwszy raz udział w wyprawie bierze mój Tata. Radość podwójna 🙂 🙂 🙂 Nieprawdopodobna radość siedzieć za sterami, gdy na pokładzie tak zacna Kompania.

ROKOKOWA REZYDENCJA POTOCKICH:

Zasługujesz na lepsze życie. Twoja przyszłość jest wreszcie w Twoich rękach. Przeżyj ją dobrze!Og Mandino

Jako pierwszy odwiedzamy Radzyń Podlaski. Tamtejszy Zespół Pałacowy Potockich jest jedną z najpiękniejszych rezydencji epoki rokoka nie tylko w Polsce, ale również w Europie (zaliczany jest do pierwszej dziesiątki takich cudów architektury jak Wersal, Sanssuci w Poczdamie, Zwinger w Dreźnie, Wilanów czy Pałac Branickich w Białymstoku). Jego powstanie wiąże się z osobą Eustachego Potockiego, który należał w połowie XVIII wieku do najzamożniejszych ludzi na naszym kontynencie.

Architektura autorstwa Jakuba Fontany (architekt królewski) ozdobiona rzeźbami dłuta Jana Chryzostoma Redlera robią wrażenie. Szkoda, że budynek nie jest na tyle odrestaurowany, aby można obejrzeć go z wewnątrz. Tym bardziej szkoda bowiem wiele elementów wyposażenia i wystroju było sprowadzonych m.in. z Paryża i Wiednia. Za czasów świetności pałac był ośrodkiem życia politycznego i kulturalnego. Mieściła się tutaj potężna biblioteka, działała orkiestra i teatr. Syn Eustachego – Ignacy Potocki pracował tutaj nad niektórymi artykułami Konstytucji 3 maja.

Nasz podróżniczy apetyty musiał zostać zaspokojony jedynie w trakcie spaceru po kompleksie parkowym. Relatywnie niewielkim oraz sprawiającym wrażenie mało zadbanego.

Pałacową oranżerię wybudowaną około 1756 roku uznaje się za jedną z najpiękniejszych tego typu w Polsce.

W SIEDZIBIE RODU MAGNACKIEGO:

Życie jest zbyt trudne, aby dotrzeć na szczyt bez posiłkowania się pasjąFrank Bettger

Kolejnym przystankiem na naszym podróżniczym szlaku jest Kozłówka i tutejszy Zespół Pałacowo-Parkowy Zamoyskich wpisany na listę polskich Pomników historii. Odwiedzamy tutejsze muzeum. Ta okazała rezydencja ziemiańska zachowała się do dziś dnia w niezmienionym stanie.

Wzniesiony początkowo dla rodziny Bielińskich, w 1799 roku stał się własnością Zamoyskich. Wnętrza pochodzą z przełomu XIX i XX wieku w stylu Drugiego Cesarstwa. Konstanty Zamoyski miał wizję stworzenia najbardziej monumentalnej i reprezentacyjnej siedziby magnackiej.

Pałac skrywa wiele wspaniałości. Jednym z drobiazgów, aczkolwiek niezmiernie wyszukanym i horrendalnie drogim, ulokowanym w gablocie w Salonie Białym jest agatowy dzik z firmy Fabergé.

Jestem dumny z Adaśka. Godzinę czasu dzielnie zwiedzał wraz z nami. Tym samym utwierdziłem się po raz kolejny w przekonaniu, że dobry plan i właściwe przygotowania stanowią klucz do realizacji własnych pasji. Mając dziecko nie trzeba rezygnować z dotychczasowego trybu życia.

Pałac wzbogacony jest o piękne, zadbane ogrody. Z przyjemnością można odbyć spacer na świeżym powietrzu tuż po zwiedzaniu. Człowiek ma wówczas czas na kontemplację.

LUBARTÓW:

Jaskinia, do której boisz się wejść, skrywa skarb, którego szukaszJoseph Campbell

Niby wpadliśmy jedynie na obiad, aby posilić się po zwiedzaniu Kozłówki. Nie mniej jednak miasteczko urzekło nas swoim klimatem. Za nami Pałac Sanguszków zbudowany w drugiej połowie XVII w, w stylu barokowym.

POWRÓT DO PORTU:

Planowanie to sprowadzanie przyszłości do teraźniejszości, aby już dziś można było coś na nią zaradzićAlan Lakein

Przed zakotwiczeniem w domu musieliśmy to zrobić…
Swoisty rytuał, gdy jesteśmy na działce i mamy wolną chwilę. Przystanek na zapiekanki w Garwolinie. Moja Mama po prostu nie może się bez nich obejść. Takie życie. A są naprawdę smaczne.

Fantastyczną sprawą jest wykonywanie rzeczy po raz pierwszy. Towarzyszy temu ten charakterystyczny dreszczyk emocji. I to właśnie jest piękne. Cudowne i wspaniałe chwile, które uszlachetniają naszą codzienność. To takie magiczne. Nie mniej jednak zawsze nadchodzi czas, aby zawinąć do portu. Kierujemy się do Wilanów zone, by zaplanować kolejne radosne przedsięwzięcia turystyczne.

EPILOG:

Prawdziwa odwaga oznacza przezwyciężenie strachu i życie zgodne z tym, co uważa się za słuszneTravis Macy

Pegaz to obecnie nasza mobilna rodzinna oaza. Wehikuł pozwalający spełniać marzenia. Tymczasem Pegazowa ekipa dociera się coraz bardziej. W końcu przed nami jawią się kolejne wyzwania.

Pierwsze testy zaliczone pomyślnie. Nawet bardzo. Mając świadomość, że stanowimy duże wyzwanie dla naszych Kompanów podróży dokładamy wszelkich starań, by jak najszybciej znaleźć owocne rozwiązania. Grunt to właściwe nastawienie. Odpowiednia postawa stanowi klucz do sukcesu. Z utęsknieniem wyczekuję na Boże Ciało trip. Tym razem, kompletną Pegazową ekipą podążymy w kierunku północnym.

Nieustannie prezentujemy Adasiowi nieograniczone spektrum możliwości, jakie oferuje życie. Nawet w tak prostych aspektach, jak przesyłanie Bliskim pozytywnej energii za pomocą Poczty Polskiej i zwykłej kartki pocztowej. Zatem i na tym polu debiutancko w świat poszły wieści wiążące się z interpretacją Jego emocji. Zaczyna się dziać coraz więcej i więcej…

Rodzi się pytanie: po co to wszystko???
Ano po to, by mój Synek już od swych pierwszych dni oswajał się z poczuciem niczym nie skrępowanej wolności. A także i po to, by jego Rodzice nie rezygnowali ze swoich pasji. Z resztą z każdą kolejną zrealizowaną wyprawą odnajdujemy coraz to nowe zasoby piękna otaczającego nas świata.

Nowa perspektywa,
nowy pryzmat,
nowe spojrzenie,
nowa odsłona,
nowa codzienność.
Doskonały motyw na wyłonienie się z mroku rutyny.

Działamy Działamy dalej. Zakończę tym razem słowami, które wyczytałem u Ziga Ziglara: „Życie to podróż ku jedności…, ku pasji…, ku doskonałym wynikom…, ku realizacji pewnego konkretnego sensu. Przez kolejne lata w ten, czy inny sposób zmieniasz swoje życie, tym samym w coraz większym stopniu zbliżając do siebie trzy powyższe elementy – dzięki temu z czasem twoje życie będzie w coraz większym stopniu przypominać ideał życia „lepszego niż dobre”.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Tumblr
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *