MUZEUM NEONÓW

Płynie Wisła płynie
Po polskiej krainie
Po polskiej krainie
A dopóki płynie Polska nie zaginie
A dopóki płynie Polska nie zaginie

Leniwie sączący się niedzielny czas. Spokojny oddech bez pędu. Przystanek na refleksję. Skupienie się nad tym, co dla mnie naprawdę ważne.
Nie mniej jednak konsekwentnie,
cierpliwie,
czas płynie, a my powoli zbliżamy się do realizacji kolejnego celu.
Zgodnie z planem. 🙂
Relacja poniżej.

Z nieukrywanym zaciekawieniem kieruję się z Adasiem wprost do Muzeum Neonów. Do pierwszego na ziemiach polskich muzeum poświęconego reklamie świetlnej. Zaznajamiamy się z neonami, które drzewiej rozświetlały paletą kolorów szarą rzeczywistość Bloku Wschodniego. Dla mnie w innej odsłonie podróż w przeszłość, dla Adasia z kolei całkowicie nową forma wyrazu otaczającej nas rzeczywistości.

Dla poczucia równowagi pozostawiamy uchyloną furtkę spontaniczności. Co jakiś czas z uczuciem satysfakcji wciskamy tam stopę, by poczuć dotyk zaskoczenia. Powiewa wówczas wietrzyk chaosu. Jest balans.

Pierwszą atrakcję turystyczną Adasia było auto Warszawa.
Drugą… pociągi. Widocznie pozostało w pamięci niedawno odwiedzone Stacja Muzeum. 🙂 Wychodząc z Muzeum Neonów usłyszeliśmy pociąg.
Tata, co to???
Pociąg!!!
Wow. Idziemy oglądać.
Potem wszystko potoczyło się gładko niczym po torach. Wylądowaliśmy na dworcu Warszawa Wschodnia. Witając i żegnając wszelkiego rodzaju pociągi skonsumowaliśmy nieco niedzielnych chwil. Ależ mnie fascynuje głód świata, jaki zaczyna przejawiać Adaś.

Swoją drogą współczesna ulica Mińska to ciekawe zrośnięcie się dawnej tkanki miejskiej ze współczesną myślą deweloperską. Wiele lat nie odwiedzana przeze mnie okolica Warszawy objawiła swe odświeżone, interesujące oblicze. Chętnie wrócę tu w wolnej chwili w ramach kręcenia korbą. Działamy Działamy dalej.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Tumblr
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *