KOLEJNY EPIZOD RUN TORUŃ

Kto nie rozumie twojego milczenia nie pojmie twoich słówJ. R. R. Tolkien

Do trzech razy sztuka chciało by się rzec… 🙂 🙂 🙂 Ponownie odwiedzamy biegowo magiczny Toruń. To także kolejny start Adaśka w biegu dziecięcym. Tym razem nasze szeregi zasila jeszcze Wataha. W samodzielnym biegu debiutują Bliźniaki. Jest moc! Relacja poniżej.

Totalną wisienką na torcie okazał się – co mało spotykane, ulokowany w sąsiedztwie starego miasta i centrum – Park Etnograficzny. Z wielką radością Adaś odgrywał kolejne zakamarki Muzeum Etnograficznego im. Marii Znamierowskiej-Prufferowej w Toruniu. Jako pierwszy oglądamy młyn wodny z początku XX wieku ze Strzyg (ziemia dobrzyńska).

Chałupa ze Skórzenna (Kociewie) z połowy XIX wieku.

Wiatrak koźlak z 1896 roku zachwycił nas stopniem swego zachowania. Jak wyczytałem na stronie muzeum wciąż działa i nawet podczas niektórych imprez jest uruchamiany.

Zagroda tucholska: kapliczka z Prądzonej z figurą Matki Boskiej Różańcowej (Kaszuby). Chałupa z Suchej z początku XIX wieku.

Zagroda kaszubska: chałupa z Męcikału z początku XIX wieku. Budynek inwentarski z Kłodawy z początku XIX wieku.

Kuźnia z Jastrzębia (ziemia chełmińska) z początku XX wieku.

Zagroda kujawska: chałupa z Rakutowa z początku XIX wieku

Spichlerz dworski z Bronisławia (Kujawy) z 1767 roku.

Remiza Ochotniczej Straży Pożarnej z Pływaczewa (ziemia chełmińska) z ok 1920.

Chałupa z Lasek (Bory Tucholskie) z połowy XIX wieku.

Chałupa ze Skępego (ziemia dobrzyńska) XVIII/XIX wiek. Niezmiennie pasjonuje mnie temat polskiej wsi. Z radością przyglądałem się jak Adaś śmiga pośród tej wiekowej, wiejskiej architektury drewnianej.

Kolejny rok z rzędu Adaś startuje w biegu dziecięcym zorganizowanym przez Toruń Plaza.

Odpowiada mi klimat tego miasta. Nie mogło zabraknąć zwiedzania. Spacer z przewodniczką zorganizowaną przez Toruń Plaza to była kapitalna przygoda. Bawiliśmy się świetnie zarówno my jak i dzieciaki. Tym razem była sposobność by bardziej dogłębnie pochylić się nad historią tego pięknego miasta.

W trakcie mojego startu na dystansie 5 km Adaś aktywnie działa w Muzeum Żywego Piernika.

Lubię ten obrazek schodzących się biegaczy na linię startową. Nadciągają niczym pszczółki pędzące do ula. Czas na 13. RUN TORUŃ ZWIEDZAJ ZE ZDROWIEM. Szkoda, że solo nie mniej jednak niestety nie zawsze mamy wpływ na to, jak los plecie nasze życiowe scenariusze. Myślę, że z Kubą podziałamy przy najbliższej możliwej okazji.

Źródło: https://pomorska.pl/run-torun-plaza-zwiedzaj-ze-zdrowiem-tak-bylo-na-starcie-biegu-na-5-km-zobaczcie-zdjecia/ga/c2p2-26323727/zd/666343075881

Super się biegło. Atmosfera świetna, buzująca energia, uśmiechnięci ludzie, tupot butów biegowych, wychodzenie z własnej strefy komfortu, praca ze swoją głową, po prostu wartościowe chwile. Do tego rewelacyjne warunki pogodowe, czyli wszystko to, co uwielbiam. Wszystko to, co powoduje że po prostu ubóstwiam starty biegowe. Plan zrealizowany. Miało być złamane 30 minut, wyszło finalnie: 29:30. Radości, co nie miara. Właśnie o łapanie momentów w życiu chodzi. Czuję poczucie spełnienia. Z uśmiechem na ustach można wracać do Syreniego grodu. Działamy Działamy dalej.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Tumblr
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *