„40” ROXY

Rodzina to nie krew. To ludzie, którzy cię kochają. Ludzie, którzy cię wspierająCassandra Clare

W piątek było penetrowanie piecu Hoffmana 🙂 Następnie ukulturalnialiśmy Adasia (pochłaniamy komiksy Papcia Chmiela stąd słownictwo) podczas koncertu Sinfonia Varsovia. Weekendowe chwile wypełnione są rodzinną energią. Przy pierwszym podejściu świętowaliśmy urodzinki w Syrenim Grodzie wraz ze Znajomymi, teraz w domku w lesie. Relacja poniżej.

Silexem już pokręcone, czas wystartować z kolejnym projektem. Cudownym projektem, powodującym przyspieszenie bicia serca. Z garażu wyruszam Pegazem. Co prawda na krótką przygodę, lokalnie po Mazowszu, nie mniej jednak radość jest i tak duża. I co ważne nie tylko moja…

Jak to zwykł mawiać jeden z moich Klientów: Synek został „zainfekowany” 🙂 🙂 🙂

Na krótką chwilę pojawiamy się na rancho. Kontrolnie. Zobaczyć, co się działo pod naszą jesienno-zimową nieobecność. Poza pojawieniem się nowych Sąsiadów do akcji mocno wkroczył… kret. Często pochylam się nad tematem zmiany, co było nieuchronne dotknęła także mojej oazy spokoju. Trzeba się będzie przyzwyczaić do nowego otoczenia.

Klimat sprzyjający pozytywnym wibracjom. Ognisko niezmiennie mnie raduje.

A nic tak wybornie nie smakuje, jak wiejska kiełbaska pieczona nad żywym ogniem. Moje kubki smakowe wówczas szaleją. Działamy Działamy dalej.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Tumblr
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *