WIELKA WARSZAWSKA

Pamiętajcie, chłopcy, że nie będę was uczył ani tabliczki mnożenia, ani gramatyki, ani kaligrafii, ani tych wszystkich nauk, które są zazwyczaj wykładane w szkołach. Ja wam po prostu pootwieram głowy i naleję do nich olejuJan Brzechwa

Czas na mój najukochańszy projekt: OJCIEC I SYN. 🙂 🙂 🙂 Udajemy się na Tor Wyścigów Konnych Służewiec. W dniu otwarcia 3 czerwca 1939 był wówczas najnowocześniejszym i największym torem wyścigów konnych w Europie. Co ciekawe, podobno to właśnie na Służewcu, na Wyścigach, Jan Brzechwa napisał Akademię Pana Kleksa. A dziś… obiekt gwarantuje nam świetnie spędzone chwile. Na tapetę idzie: Wielka Warszawska. Debiutancko z Adasiem zaliczam gonitwę, która ustanowiona została w 1895 przez Augusta Potockiego. Relacja poniżej.

Tym razem (ostatnio nad morzem) z Bartem spotykamy się w Warszawie 🙂 🙂 🙂

Najpierw wizyta na padoku. Trzeba obejrzeć konie. W końcu Adaś planuje obstawiać.

Zaliczyliśmy pięć gonitw.

Wychodzi na to, że podczas naszych wspólnych wyjść fryty to podstawa.

Wyścig koni zimnokrwistych.

Wspaniałe warszawskie akcenty. Uwielbiam Syreni Gród.

Na koniec pokaz Szwadronu Kawalerii Wojska Polskiego.

Satysfakcjonująco spędzone kilka godzin. Synuś totalnie wkręcił się w temat gonitw. Nie wygraliśmy pieniędzy, ale… owocne, epickie chwile. No i do tego spotkałem się z Przyjacielem. Działamy Działamy dalej.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Tumblr
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *