„Komiks to nie jest jeden obrazek za obrazkiem, ale umiejętność przepływania z jednego w kolejny, umiejętność operowania czasem i rytmem. Tak naprawdę to jest jak film, tylko na papierze.” Grzegorz Rosiński
Było rodzinne wyjście do kina (Orzełek Iggy) i wystawa Poli Dwurnik, czas na teatralną odsłonę projektu ojciec i syn. Ostatnie nasze spotkanie z twórczością Papcia Chmiela – poza czytaniem komiksów w domowym zaciszu – miało miejsce podczas listopadowego długiego weekendu. Wsiedliśmy nawet do wannolotu. Tym razem stawiamy na przedstawienie teatralne. Udajemy się do Teatru Kamienica. Relacja poniżej.
Cieszę się bowiem wspólne teatralne wyjście z Adasiem w ramach projektu ojciec i syn, stanowiło kolejny krok na naszej ścieżce wiodącej ku realizacji tegorocznych planów. Czas… czas, który możemy spożytkować na realizowanie siebie we własnych projektach, które zbliżają nas do celu życiowego, po drodze chwytając szczyptę ulotnej magii.
Udało się także pozwiedzać zabytkowy tramwaj, który stoi przed teatrem.
Było kulturalnie, obiadkowo wraz z Babcią, pora na na piłkę… Działamy Działamy dalej.





