„Komu ty jedziesz? Jadę księżycowi,
Aby się w konia przeglądał kopytach,
Wonnemu jadę na stepach kwiatowi,
Dziewannom, które w złotych stoją kitach;
Anioł mię srebrny, jasny, w skrzydła łowi
I leci za mną jak sen po błękitach,
Na koniu stojąc rycerskim jak sława,
I goni mię w kurhany.” Juliusz Słowacki
Na kilka głębszych oddechów przystaję w Gąbinie. Wiele wskazuje na fakt, iż tutejszy klasycystyczny ratusz wzniesiony został wg projektu Jakuba Kubickiego. Zastąpił poprzedni, drewniany, który spłonął w 1808 roku. Relacja poniżej.
Zwracam uwagę nie tylko na siedzibę lokalnych władz miejskich. Ciekawa jest także kamienica przy ul. Stary Rynek 6, która skrywa Społeczne Muzeum Ziemi Gąbińskiej im. Sławoja Feliksa Składkowskiego.
Wciskam dzwonek, czekam i… wkraczam do wnętrza kamienicy z 1809 roku. Z ciekawostek – w tej kamienicy urodził się ostatni premier II Rzeczypospolitej Sławoj Felicjan Składkowski. Tutejsza społeczność mocno odczuła piętno wojny. Rozstrzeliwanie mężczyzn, zburzenie licznych kamienic przez niemieckie bombardowania. Gąbin nie powrócił do wyglądu sprzed czasów gdy na polskie ziemie wkroczyły wojska okupacyjne. Gdziekolwiek człowiek nie skieruje swego wzroku wyłaniają się blizny po okrucieństwach minionej inwazji.


