MAUZOLEUM WALKI I MĘCZEŃSTWA

Łatwo jest mówić o Polsce
trudniej dla niej pracować
jeszcze trudniej umrzeć
a najtrudniej cierpieć

Niestety także mroczny potrafi być świat… Okupant nie tylko mordował dzieci, ale skonstruował całą maszynę okropnego terroru. Kolejny epizod historycznych śladów najnowszej historii Warszawy zawiódł mnie na Aleję Szucha. Zwiedzam Mauzoleum Walki i Męczeństwa. Relacja poniżej.

Zwiedzane miejsce niesamowicie pobudza wyobraźnię, jak również wyciska łzy. Nieprawdopodobne, jakich okropieństw były świadkiem mury Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. W 1939 r budynek przejęty przez gestapo, stanowił ówczesne centrum tzw. dzielnicy policyjnej. Przywożono tutaj więźniów z Pawiaka (najczęściej dwa razy dziennie), innych więzień dystryktu warszawskiego oraz osoby świeżo, co aresztowane. Celem wymuszenia zeznań, osadzonych poddawano przesłuchaniom z zastosowaniem wymyślnych, brutalnych tortur. Często na oczach ich najbliższych, by złamać więźniów psychicznie. Krzyki katowanych zagłuszano odbiornikiem radiowym Telefunken.

Nie było taryfy ulgowej – bez względu na wiek, płeć, stan zdrowia. Katowano nawet kobiety w zaawansowanej ciąży… Jeśli ktoś przeżył wizytę na Szucha, to dla dziesiątek więźniów przesłuchania kończyły się trwałym kalectwem. 🙁 W tych izolatkach przetrzymywani byli skazańcy.

Napisany na ścianach stanowią nieme świadectwo barbarzyństwa, które się tu rozgrywało.

Pokój dyżurnego gestapowca.

Cele zbiorowe (tzw. tramwaje) podczas mojej wizyty podlegały procesowi odrestaurowywania. Mimo tego wyobraźnia pracowała…

W trakcie powstania warszawskiego Niemcy dokonali tutaj masowych egzekucji Polaków. Trudno ustalić wielkość zbrodni bowiem większość dokumentów i akt zostały zniszczone. Nie mniej jednak ilość spalonych prochów i kości ludzkich odnalezionych w piwnicach przy Alei Szucha, które ważyły około 5,5 tony dają mocno do myślenia.

Mrok historii wprowadził mnie w zadumę. Warto pamiętać, by np. uzmysłowić sobie skąd wynika miejsce, w którym aktualnie się znajdujemy. Życie potrafi być naprawdę okrutne, stąd też i takie miejsca winniśmy zwiedzać. Choćby po to, by mieć świadomość oraz kształtować wrażliwość społeczną. Działamy Działamy dalej.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Tumblr
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *