PAŁAC OPACKIEGO

Każda negatywna rzecz usłyszana wielokrotnie zostaje podświadomie uznana za prawdę Randy Gage

Ukojenia szukam pośród natury,
uspokajam galopujące myśli,
poszukuję własnego rytmu w zaburzonej czasoprzestrzeni.
Relacja poniżej.

Przechodząc pod neogotycką bramą wkraczam w inny wymiar. Rozgrywa się historyczna podróż w czasie.

Oglądam wczesnobarokowy pałac wybudowany w pierwszej połowie XVII wieku za sprawą Zygmunta Opackiego, podkomorzego warszawskiego. Następnie wielokrotnie przebudowywany. Obecny kształt budynek uzyskał w latach 1852-1857 zgodnie z projektem architekta Franciszka Marii Lanciego, m in. dobudowano oficyny. Na swoich salonach gościł królów polskich. Bywali tu: król Zygmunt III Waza z rodziną, a także Władysław IV. W Falentach pojawiła się także królowa Maria Gonzaga przed uroczystym wjazdem do Warszawy w roku 1646, czy też powracający z podróży na Ukrainę król Stanisław August Poniatowski.

Tym razem nie rowerem i w samotności. Spacerując po rezerwacie można pokontemplować w towarzystwie barokowej figurki Boga Ojca.

Krwawa przeszłość naszego narodu wyłania się w niezliczonych wymiarach. Tutaj wspominam miejsce bestialstwa Niemców, którzy rozstrzelali 100 Polaków, więźniów Pawiaka. Kolejne miejsce splamione krwią na mapie Polski…

Wspominam także miejsce bitwy pod Raszynem z 1809 roku. W tym miejscu, w decydującej fazie bitwy, książę Józef Poniatowski poprowadził polskich żołnierzy do ataku na bagnety. Pozostaje pamięć i wdzięczność za to, że żyjemy w czasach względnego pokoju. Działamy Działamy dalej

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Tumblr
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *