38. PÓŁMARATON WIĄZOWNA

Uczucie przekroczenia mety, zdobycia szczytu czy osiągnięcia dowolnego innego celu z nawiązką wynagradza trudy pokonywania przeszkód, które pojawiają się po drodze.” Danelle Ballengee

W sobotę trzeba naładować porządnie akumulatory. Nic tak nie krzepi, jak wspólne jedzenie pysznych rzeczy. Tym razem działamy u Marty i Tomka.

Grunt to dobra zaprawa przed zawodami.

A w niedzielę drugie podejście do półmaratonu w miejscowości Wiązowna, zarazem moja szczęśliwa 13-stka jeśli chodzi o zmagania na tym dystansie.

Atakujemy trasę razem z Championem. Jak w zeszłym sezonie. 🙂 Tyle, że wówczas było ciepło i przyjemnie. Dzisiaj w nieco innej scenerii. Co nie zmienia faktu, że i tak najważniejsze są endorfiny.

Co do wrażeń: jak mantra w trakcie biegu: war machine, spojrzenie na wskazania na tarczy zegarka, war machine, war machine, war machine…

Źródło: http://www.warszawabiegnie.pl/

Założenie treningowe jest proste: całość lecę w tempie 5:50 – 6:00 min/km a na finiszu puszczam wodze fantazji. Nie ma co szaleć, zwłaszcza, że temperatura jest jaka jest, a i stopień mojego wytrenowania daleki jest od szczytowej formy.

Uwielbiam finisze tego typu. W 100% jestem zadowolony z tego startu.

Przy okazji mają miejsce testy nowego biegowego „partnera”: Garmin Forerunner 735 XT Elevate. Najwyższy czas na wprowadzenie nieco nowości. Już na tym etapie widzę, że będę zadowolony.

Solidna micha regeneracyjna. Nie dość, że zupa, makaron z dodatkami, kiełbasa, to jeszcze pączek na deser.

Dzięki życzliwości Organizatorów biegu udało się złapać jeszcze kilka zacnych fotek.

Źródło: www.fotomaraton.pl

Kolejne żelastwo z półmaratonu wzbogaciło moją medalową kolekcję. Z ciekawostek: jak podaje folder turystyczny gminy Wiązowna, jest to pierwszy długodystansowy bieg rozgrywany w Polsce w okresie zimowo-wiosennym (powstał w 1981 roku). Poczucie siły wzrasta!!!

Ilość pozytywnej energii, którą otrzymuję od Uczestników biegu jest nieprawdopodobna. Aby to zrozumieć trzeba osobiście wziąć w tym udział.
Działamy Działamy dalej.
Data startu w 2019 wpisana do kalendarza. Z pewnością zmagania na tej trasie stanowią super wyzwanie. Jak jeszcze dodamy do tego warunki atmosferyczne… Czego więcej potrzeba, by solidnie dostać po tyłku.

Na zamknięcie owocnego weekendu należy się krwisty steak wspólnie z Zuzą ogarnięty w Wilanów Zone!!!

Gdy posiadasz pasję i jesteś w stanie dzielić się nią z innymi ludźmi, by wspólnie odczuwać radosne uniesienie wówczas swoje życie przeżywasz dwukrotnie!!! Nieważne, jaki dystans, kluczowe, by walczyć do samego końca. Dopiero po przekroczeniu linii mety można wyhamować.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Tumblr
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF

Jedna myśl nt. „38. PÓŁMARATON WIĄZOWNA

  1. Pingback: XIII PÓŁMARATON WARSZAWSKI | Inspirując do działania...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *