MIERZ WYSOKO

Jesteśmy częścią większego, nie znanego nam, planu. Często w perspektywie czasu rzeczy, które w danym momencie wydają się nam wyłącznie porażką okazują się ogniwem zapalnym do zainicjowania procesu warunkującego sukces. Jedna przegrana bitwa nie oznacza klęski całej wojny. Zatem nie wolno się poddawać. Należy walczyć z przeciwnościami losu. Nigdy nie można odpuścić bowiem nasze upadki to tylko chwilowe przystanki w drodze do celu. Jeśli się poddamy sukces nigdy się nie pojawi. Przecież znajdujemy się w labiryncie życia. Jak powiedział Jim Rohn: „Jeśli chcesz mieć więcej, musisz stać się kimś więcej. Sukces nie jest czymś, co gonisz jak motyle na łące. To, co gonisz jest ułudą. Sukces to coś, co przyciągasz dzięki temu, że stałeś się taką, a nie inną osobą”.

Procesy myślowe, wielkie idee, które chcemy realizować wspierane są rozumem, ale to serce stanowi motor działania. To nasze emocje nakręcają nas oraz nasze otoczenie do zainicjowania ruchu. Pamiętajmy zatem by dbać o nie, aby zawsze było czyste i wolne od chaosu dnia. Wiem, że zabrzmi to nieco naiwnie, ale w sercach bądźmy niczym dzieci – tak mocno otwarci i nie skrępowani, właśnie jak dzieciaczki, które dopiero poznają świat. Dzieci nie są bowiem zakute w kajdany schematów życiowych, stereotypów, czy ograniczeń, które nakładane są przez wychowanie i szkołę. A po, co będziesz to robił i tak nie wyjdzie!!!??? Zajmij się czymś pożytecznym, przestań marzyć i weź się do roboty!!! Znacie to…???

Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Mój sportowy głód wzmaga się coraz bardziej. W radio słyszałem info o niesamowitym biegu, który odbywa się w Polsce. Ultramaraton na południu. Czyżby cel na przyszły rok??? Wylewam na głowę kubeł zimnej wody… Powoli, konsekwentnie do przodu. „5” zaliczona. Czas na testowy półmaraton w sierpniu, potem finalny sprawdzian wrześniowy. Będzie o czym myśleć…

Bez konkretnego celu i planu jego realizacji człowiek błądzi niczym we mgle. Niby wydaje się, że się przemieszcza, ale zasadnym jest wówczas pytanie: Czy, aby na pewno do przodu??? Z całą pewnością nie kroczy tak szybko, jakby mógł. Jak mówi Paul J. Meyer: „Jeśli nie robisz postępów, które chciałbyś robić i które potrafisz zrobić, to znaczy, że masz po prostu źle zdefiniowane cele.”

Zatem cel na przyszły rok już jest!!!

30

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Tumblr
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *