„Mam jeszcze wiarę, odmieni się los” Rysiek Riedel
Poszukując inspiracji udałem się z Żonką do kina na produkcję Łukasza Palkowskiego. Chciałem zaznajomić się z historią opowiadającą o Jerzym Górskim – naszym polskim triathloniście. Poniżej moje wrażenia po obejrzeniu filmu „Najlepszy”.
Film uzmysławiający, że życie pisze nam różne scenariusze, a finalnie to od nas zależy, którą z dróg obierzemy. Nieprawdopodobna historia, mająca miejsce w szarej, polskiej rzeczywistości. Wiele można byłoby nauczyć się od głównego bohatera, który stawia na determinację i upór w drodze do osiągnięcia upragnionego celu. Celu, który pozwoli mu w pełni pokonać własne demony, stanąć na nogi i pozostawić za sobą narkotykowy nałóg. Zamiast w stronę cmentarza Jerzy zmierza w stronę linii mety. Sport staje się panaceum na dotychczasowy beznadziejny los pchający młodego bohatera w ramiona śmierci.
Na uwagę zasługuje także bardzo dobrze wkomponowana ścieżka dźwiękowa. Całkowicie moje klimaty. Idealne połączenie obrazu z dźwiękiem. Generalnie rzecz biorąc film trzyma bardzo wysoki poziom. Polskie kino spokojnie wchodzące do światowej czołówki.
Reasumując, wspaniały, inspirujący, dający wewnętrzną siłę i utwierdzający w przekonaniu, że naprawdę warto walczyć o swoje cele nie zważając na otoczenie. Serdecznie polecam produkcję „Najlepszy”.