PLANUJĄC ROWEROWE RODEO

Nie wszystko można wytłumaczyć. Nie wszystko też można zrozumieć. Niech będzie błogosławiony ten kącik dżungli w każdym z nasErich Maria Remarque

Jednym z przedsięwzięć, które zaplanowałem na rok 2015 miało być samotne rowerowanie na rancho. Poszedłem w swojej wizji krok dalej. Baaardzo duży krok przed siebie… Koncepcja rozrosła się do weekendu majowego i wspólnej wyprawy wraz ze Znajomymi. Projekt stał się na tyle szeroki, że zaangażowaliśmy weń Działamy Działamy. Zapowiada się wspaniała przygoda. Przedsięwzięcie – dzięki uprzejmości Tomka B. – wzbogacone zostanie nawet o plakat.

348

KONCEPCJA JEST PROSTA:

Celem, do którego zmierzamy będzie rancho z wyznaczoną traską oddalone około 85 km od Warszawy.

  • Startujemy w piątek 01.05.2015
  • Pełni radości pedałujemy przed siebie wytyczonym szlakiem. Zamierzeniem jest delektowanie się pokonywaniem podróży z punktu A – Warszawka do punktu B – rancho.

Trasa przebiega głównie drogami rowerowymi lub mało uczęszczanymi ulicami: http://goo.gl/rH59bZ

  • Po dotarciu na miejsce czas na relaks. Spędzamy chwile w plenerze, rozpalamy grilla, ognisko. Przy dźwiękach skocznej muzyki chętni oddają się tańcom na trawie. Z pewnością dla każdego coś się znajdzie. Co kto lubi…
  • Sobota – zajęcia zgodnie z indywidualnymi preferencjami; tak, aby każdy mógł się zregenerować w przyjemny dla siebie sposób;
  • Od samego rana w niedzielę ładowanie akumulatorów, po czym w południe ruszamy w drogę powrotną do Warszawy.

Planowanie takich wydarzeń stanowi nieprawdopodobną frajdę. Siedząc przy wspólnym stole można dać ponieść się emocjom i tzw. „burzy mózgów”. Dzięki Marta i Tomek za piękny czas. To dla mnie prawdziwa przyjemność – tworzenie i dogrywanie z Wami tak pięknych konceptów jest nieocenione.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Tumblr
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *