X PUCHAR BIELAN

POWRÓT NA BETONOWĄ PUSTYNIĘ

Szczęście sprzyja przygotowanym

W piątek nie tylko odbieram gotowy strój sportowy do biegania, ale i testuje obuwie startowe adidas boston boots. Lekkie, fajnie układające się na stopie. Wrażenia – biega się odmienne niż dotychczas – jak najbardziej pozytywne. Psia k…, którą znalazłem kończąc trening traktuję jako dobry omen. Zapowiada się ciekawie.

303

Mijająca niedziela to także pierwszy start biegowy pod banderą Kaps. Warunki atmosferyczne niestraszne. Organizm rozgrzany i gotowy do boju. Odzież zaimpregnowana. Buty pokryte wodoodporną powłoką. Jest ogromne poczucie radości. Wszystko sprzyja. Jakby nie patrzeć pozytywne przyciąga pozytywne. Jak jeszcze dołożymy do tego porozumienie na płaszczyźnie wyznawanych wartości to robi się naprawdę pięknie.

Jednak po kolei... bowiem działo się sporo:

Tradycyjnie na wstępie wspólna rozgrzewka, lecz tym razem tuż po niej każdy nie pomknął w pogoni za swoim tempem. Nie żyłowałem się przy pierwszym starcie. Podobną strategię przyjął Champion. Na spokojnie, raczej w formie rozgrzewki i delektowania się nowym zamierzeniem. Dzięki temu miałem przyjemność przebiec z Nim całą trasę. Pierwszy raz bowiem biorę udział w dwóch startach tego samego dnia. 🙂

305

Całą traskę przebiegliśmy wspólnie. Na foto świeżo po ukończeniu biegu na dystansie 5 km. Pierwsze medale dzisiejszego dnia już są:

306

Następnie przyszła pora na dystans 15 km

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Tumblr
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF

Jedna myśl nt. „X PUCHAR BIELAN

  1. Pingback: POWRÓT NA BETONOWĄ PUSTYNIĘ | Inspirując do działania…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *