MUZEUM NEONÓW

Płynie Wisła płynie
Po polskiej krainie
Po polskiej krainie
A dopóki płynie Polska nie zaginie
A dopóki płynie Polska nie zaginie

Leniwie sączący się niedzielny czas. Spokojny oddech bez pędu. Przystanek na refleksję. Skupienie się nad tym, co dla mnie naprawdę ważne.
Nie mniej jednak konsekwentnie,
cierpliwie,
czas płynie, a my powoli zbliżamy się do realizacji kolejnego celu.
Zgodnie z planem. 🙂
Relacja poniżej.

Czytaj dalej

STACJA MUZEUM

Każda umiejętność istniejąca na świecie jest wyuczalnaMateusz Grzesiak

Po ostatnim rowerowym rekonesansie czas na zwiedzanie. We dwóch, ojciec i syn odwiedzamy Stację Muzeum. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

TRASA ŁAZIENKOWSKA

Czułem się całkowicie spełniony. Większość ludzi nigdy tego nie doświadcza. Zbytnio się boją lub nie potrafią wymagać od siebie wystarczająco wiele. Wybierają łatwiejszą drogę, idą po linii najmniejszego oporu. Ale ja się przekonałem, że walka i cierpienie stanowią esencję życia. Jeśli nigdy nie wyściubisz nosa poza swoją strefę komfortu, jeśli nie wymagasz od siebie wciąż więcej i więcej – a po drodze przecież mógłbyś poszerzać horyzonty i uczyć się – wybierasz wegetację. Rezygnujesz z wspaniałej przygodyDean Karnazes

Spojrzenia w tym samym kierunku.
Ku przygodzie.
Ku radośnie i owocnie spędzonej chwili.
Ku szczęściu z codzienności.
Wspólnych wrażeń wciąż przybywa.
Pora na kręcenie korbą. W ramach poznawania Warszawy tym razem przyglądamy się Trasie Łazienkowskiej z bliska. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

FOLWARK SIELCE

Jedyną rzeczą, której powinniśmy się bać, jest sam strachFranklin D. Roosevelt

Odwiedzam wpisane do rejestru zabytków założenie pałacowo-parkowe, które skryte jest na uboczu. Nieco zapomniane. Ogrodzone szczelnym płotem. Na całe szczęście dla szukających wytchnienia, dostęp do parku pozostał wciąż otwarty. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

LAS BIELAŃSKI

Nigdy nie jest za późno, by zostać człowiekiem na miarę własnych możliwościGeorge Eliot

Nie ma, jak aktywnie spędzony niedzielny czas. Zwłaszcza w otoczeniu Bliskich. Owoce spełnionych chwil poniżej.

Czytaj dalej

SOBOTNI CZAS

Cierpliwość, wytrwałość i pot tworzą niepokonaną kombinację sukcesuNapoleon Bonaparte

Weekendowe wojaże z Synem wiążą się z ogromnym przepływem pozytywnej energii. Tym razem startujemy od spaceru po Powiślu. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

KRÓLIKARNIA

Jest w każdym naszym słowie,
a słowa są najprostsze –
chleb, mama, dom gościnny,
i Wisła, i Mazowsze.
I jest w czerwieni maków,
i w białych kwiatach wiśni,
w piosenkach wszystkich ptaków
i w każdej naszej myśli.
W mazurku chopinowskim,
i w czarnym węglu Śląska,
i tu, gdzie serce mówi,
że to jest właśnie Polska.
Twój dom, Wanda Chotomska

Radosne wspólne chwile. Ojciec i Syn. Kolejne poznane przez nas przestrzenie w obrębie najbliższej okolicy. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

WARSZAWSKA ODZNAKA KRAJOZNAWCZA

Nie jestem tą samą osobą odkąd zobaczyłam blask księżyca na drugim końcu świataMary Anne

Wraz z Adasiem pokonaliśmy spacerkiem całą trasę „Szlaku Królewskiego”: Rynek Starego Miasta – Plac Zamkowy i Zamek Królewski – ulica Krakowskie Przedmieście – ulica Nowy Świat – Aleje Ujazdowskie – Łazienki Królewskie – Belweder. W związku z tym Adaś uzyskał Warszawską Odznakę Krajoznawczą w stopniu popularnym. Zadowoleni z siebie Działamy Działamy dalej.

MIN NIE MA…

Na prawo most, na lewo most,
a dołem Wisła płynie,
tu rośnie dom, tam rośnie dom
z godziny na godzinę.
Autobusy czerwienią migają,
zaglądają do okien tramwajom.
Wciąż większy gwar, wciąż więcej nas
w Warszawie, najmilszym z miast.”
Na prawo most, na lewo most, Helena Kołaczkowska

Stolica żyje. Funkcjonuje w nowej rzeczywistości. Gna wraz z pędem cywilizacyjnym. Tkanka miejska nieustannie podlega przeobrażeniom. Dokonuje się wzrost na miano europejskiej stolicy. Nie mniej jednak Warszawa pamięta o swojej przeszłości. Nie do końca zaleczyła jeszcze swoje rany po minionych bestialstwach machiny wojennej, która przetoczyła się po mieście. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

KALENDARZOWA WIOSNA

Co jednego uleczy, drugiego zabije. Nic na siłęMarc Fischer

Miejsce budzące różne konotacje… Dla mnie jednak to przede wszystkim reminiscencja spacerów z Dziadkami. Stąd też pierwszego dnia wiosny, wraz z Karolcią zabieramy Adasia na spacer szlakiem naszych dziecięcych wspomnień. Relacja poniżej.

Czytaj dalej