NADWIŚLAŃSKIE URZECZE

Szybkościowy obiad: zupa z koncentratów spożywczych i pierożki na drugie danie – to oszczędność czasu pracy i czasu, który warto jest poświęcić na plażę i kąpiel w Wiśle.Stolica, 1963

Dzisiaj ciężko w to uwierzyć, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu Wisła odgrywała tak dużą rolę w funkcjonowaniu Stolicy. Drzewiej nie została tak mocno zanieczyszczona królowa polskich rzek. No cóż… Sami pozbawiamy się bogactwa, jakim dysponujemy… Pora na drugie, wspólne rowerowe kręcenie korbą. Tym razem szlakiem Nadwiślańskiego Urzecza. Pokazuję Adasiowi z rowerowej perspektywy najbliższą okolicę. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – PRUSZKÓW

Samo niezadowolenie z miejsca, w którym jesteś, jeszcze nie wskazuje kierunku, w którym powinieneś zmierzać. W tym stanie ruszenie z miejsca przestaje być możliwe.Mateusz Grzesiak

W sąsiedztwie Warszawy można upolować piękne przykłady architektury drewnianej. Jeden z budynków, który przykuł moją uwagę znajduje się w Pruszkowie przy ulicy Sadowej 17. Dwumieszkaniowy, parterowy z dwoma identycznymi gankami z wejściami. Drewniak zwieńczony czterospadowym dachem, krytym blachą. Cieszy oko.

Działamy Działamy dalej.

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – ĆWIKLIN

Za mną nic, przede mną wszystko – jak to często bywa w drodzeKerouac

W ramach krótkiego przerywnika na głęboki oddech przygody, odwiedzam wieś Ćwiklin. Delektuję oczy kolejnym zabytkiem architektury drewnianej, który z każdym dniem popada w coraz większą ruinę (dworek usytuowany blisko drogi; Ćwiklin 59; powiat płoński; 09-100 Ćwiklin). Szkoda…

Czytaj dalej

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – SZOPY POLSKIE

Zwykłą ludzką i chyba dobrą cechą jest duma warszawiaków ze swego miasta. Miasta, które na całym świecie stało się symbolem pokoju. Symbolem zwycięstwa ludzkiej woli nad zniszczeniami i śmierciąSztandar Młodych, 1955

Bezpośrednio z niegdysiejszą wioską Potok, sąsiaduje dawna podwarszawska wieś Szopy Polskie. Ponownie wiejski relikt istniejący jeszcze we współczesnej Warszawie pojawia się na moim turystycznym szlaku. 🙂 Osada wymieniania już w 1456 roku. W 1916 roku wraz z gminą Mokotów i kilkoma okolicznymi wsiami włączona w granice miasta. Skoro o wsi mowa nie mogło zabraknąć architektury drewnianej. Kolejne drewniaki wypełniły moją kolekcję. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – POTOK

Przymknijmy oczy, zmęczone widokiem ruin. W ciemności, która nas ogarnie, jasno rysować się zaczną drogi myśli budującej nową, nieznaną nam jeszcze WarszawęOczyma wyobraźni Warszawa przyszłości. Życie Warszawy, 1945 inż. Maciej Nowicki

Ukochana Stolica nie przestaje mnie zaskakiwać. Tym razem wybrałem się na spacer po warszawskim Mokotowie. To, co tam spotkałem przerosło moje oczekiwania. Przeniosłem się w czasie do poprzedniego wieku. I to na wieś… Relacja poniżej.

Czytaj dalej

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – GDAŃSK

Porażka nigdy cię nie złamie, jeśli twoje zdecydowanie w dążeniu do sukcesu będzie dostatecznie silneOg Mandino

Przechadzając się ulicami Gdańska nie pozostałem obojętny na architekturę drewnianą. Oliwa, którą spaceruję wzmiankowana była już w 1186 roku. Przez wieki wieś klasztorna opactwa cystersów. Od 1874 miasto, a od 1926 dzielnica Gdańska. Poniżej prezentuję 3 drewniaki, które zrządzeniem losu pojawiły się na mojej turystycznej ścieżce.
Czytaj dalej

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – SEROCK

Zniknięcie budynku z pejzażu miasta to zawsze rana na jego historiiJ. Pytko

Gdziekolwiek człowiek się nie obejrzy, pośród pędzącej rzeczywistości, daje się słyszeć szept przeszłości. Zabytkowa architektura drewniana zaprasza na opowieść, jak to drzewiej bywało. Wyczekuje na tych, którzy chcą nieco wyhamować, by odbyć podróż w przeszłość. Z nieukrywaną przyjemnością zagłębiam się dalej w temat. Relacja poniżej.
Czytaj dalej

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – SŁUŻEW

W Warszawie nie ma takiego dnia, ani takiej godziny, kiedy by można być pewnym, że lada chwila nie będzie się miało gościPrzygodny

Dawna wieś Służew skrywa wiele sekretów… Generalnie rzecz biorąc była to jedna z najstarszych wsi na Mazowszu. Jej historia nieustannie przeplatała się z wysokimi dostojnikami kościoła. Zamieszkujący ją rolnicy byli zamożni i światli. Weekendowy spacer w poszukiwaniu architektury drewnianej rozpoczęliśmy od ulicy Przy Grobli. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – URSYNÓW

Coś jest w tym mieście, że kto w nim zamieszka, ten je umiłuje i nie wyrzeknie się już nigdy miana warszawiaka. Ten nie zatęskni już za miejscem rodzinnym, a gdy Warszawę opuści, widywać ją będzie, pełen tęsknoty, w marzeniach sennychPrzygodny

Niby lista zaproponowana przez PTTK (Szlakiem Architektury Drewnianej) ogarnięta w całości, ale wciąż odczuwam niedosyt. Zaczynam na własną rękę dopisywać kolejne pozycje w zabudowie miejskiej, gdzie główny budulec stanowi drewno. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

PROJEKT DREWNIAK: FINAŁ

Skupiaj się na swoim celu i potwierdzaj go co dnia, a później konsekwentnie podążaj za tą wizją, aż się urzeczywistni. Nie ma się czego bać, ponieważ nie możesz przegrać – możesz jedynie czegoś się nauczyć, dojrzeć, stać się kimś lepszym niż wcześniejHal Elrod

Ostatnie penetrowanie Stolicy w związku z pokonywaniem Szlaku Zabytków Architektury Drewnianej PTTK za mną. Relacja poniżej.
Czytaj dalej