NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – GDAŃSK

Porażka nigdy cię nie złamie, jeśli twoje zdecydowanie w dążeniu do sukcesu będzie dostatecznie silneOg Mandino

Przechadzając się ulicami Gdańska nie pozostałem obojętny na architekturę drewnianą. Oliwa, którą spaceruję wzmiankowana była już w 1186 roku. Przez wieki wieś klasztorna opactwa cystersów. Od 1874 miasto, a od 1926 dzielnica Gdańska. Poniżej prezentuję 3 drewniaki, które zrządzeniem losu pojawiły się na mojej turystycznej ścieżce.
Czytaj dalej

DOTYK GDAŃSKA

Od Szczecina nad Bałtykiem do Triestu nad Adriatykiem zapadła żelazna kurtyna dzieląc nasz kontynent. Za tą linią pozostały stolice tego, co dawniej było Europą Środkową i Wschodnią. Warszawa, Berlin, Praga, Wiedeń, Budapeszt, Belgrad, Bukareszt i Sofia, wszystkie te sławne miasta i wszyscy ich mieszkańcy leżą w czymś, co trzeba nazwać strefą sowiecką, są one wszystkie poddane, w takiej czy innej formie, wpływowi sowieckiemu, ale także – w wysokiej i rosnącej mierze – kontroli ze strony Moskwy”. Winston Churchill, 5 marca 1946

Czytaj dalej

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – SEROCK

Zniknięcie budynku z pejzażu miasta to zawsze rana na jego historiiJ. Pytko

Gdziekolwiek człowiek się nie obejrzy, pośród pędzącej rzeczywistości, daje się słyszeć szept przeszłości. Zabytkowa architektura drewniana zaprasza na opowieść, jak to drzewiej bywało. Wyczekuje na tych, którzy chcą nieco wyhamować, by odbyć podróż w przeszłość. Z nieukrywaną przyjemnością zagłębiam się dalej w temat. Relacja poniżej.
Czytaj dalej

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – SŁUŻEW

W Warszawie nie ma takiego dnia, ani takiej godziny, kiedy by można być pewnym, że lada chwila nie będzie się miało gościPrzygodny

Dawna wieś Służew skrywa wiele sekretów… Generalnie rzecz biorąc była to jedna z najstarszych wsi na Mazowszu. Jej historia nieustannie przeplatała się z wysokimi dostojnikami kościoła. Zamieszkujący ją rolnicy byli zamożni i światli. Weekendowy spacer w poszukiwaniu architektury drewnianej rozpoczęliśmy od ulicy Przy Grobli. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – URSYNÓW

Coś jest w tym mieście, że kto w nim zamieszka, ten je umiłuje i nie wyrzeknie się już nigdy miana warszawiaka. Ten nie zatęskni już za miejscem rodzinnym, a gdy Warszawę opuści, widywać ją będzie, pełen tęsknoty, w marzeniach sennychPrzygodny

Niby lista zaproponowana przez PTTK (Szlakiem Architektury Drewnianej) ogarnięta w całości, ale wciąż odczuwam niedosyt. Zaczynam na własną rękę dopisywać kolejne pozycje w zabudowie miejskiej, gdzie główny budulec stanowi drewno. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

ŚLADAMI FRYDERYKA CHOPINA

Nie stawiaj swoim pragnieniom niepotrzebnych ograniczeń. Myśl z większym rozmachem, niż pozwoliłeś sobie na to do tej poryHal Elrod

Zamiłowanie do muzyki Chopina doprowadziło do podążania Jego śladami. Połączyliśmy to z PTTK, aby Adaś uzyskał pamiątkową Odznakę Turystyczno-Krajoznawczą „Śladami Fryderyka Chopina”. Po odwiedzeniu 10 miejsc związanych z Chopinem i wysłuchaniu koncertu w naszym posiadaniu znalazła się odznaka pierwszego stopnia.

Działamy działamy dalej

SEKRETY MAZOWSZA

Każdy problem kryje w sobie rozwiązanie. Każde pytanie zawiera odpowiedźJoseph Murphy

Zainspirowany ostatnim pobytem w Ciechanowie i odwiedzeniem tamtejszych placówek muzealnych (zamek oraz budynek ekspozycyjny przy ul. Warszawskiej 61) atakuję Gołotczyznę. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

NUŻEWKO

Strach to tylko potwór, którego sam stworzyłeś, negatywny strumień świadomościRobin S. Sharma

Pierwszy weekend kalendarzowej jesieni spędzamy w Ciechanowie, to już kolejna wizyta. Niby to samo, a jednak totalnie inaczej. Odwiedzamy naszych serdecznych Przyjaciół tym razem w ich nowym domu. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

ZIMOWE BIEGI GÓRSKIE W FALENICY – FINAŁ

Najwyższą formą rywalizacji są zmagania z samym sobą, ja zaś byłem dla siebie najbardziej wymagającym przeciwnikiem, bezlitośnie żądającym coraz więcej: toczącym zaciekłą batalię z drogą, z własnym ciałem i umysłemDean Karnazes

7 cykl biegowy w ramach Zimowych Biegów Górskich w Falenicy zamknięty. W końcu liczy się konsekwencja w działaniu. W związku z pandemią coronavirusa w tym roku medal odebrałem późno. I co najgorsze bez finałowego udeptywania wydmy 🙁 Niestety, czasem tak bywa.

Dlaczego tak bardzo uwielbiam starty biegowe? Panujący podczas zawodów klimat buduje mą siłę, oczyszcza głowę i wyznacza kolejną świetlaną perspektywę. Póki co z nieukrywaną przyjemnością delektuję się ciężko wypracowanym medalem. Działamy Działamy dalej.

SKANSEN W MAURZYCACH

Twoim celem nie jest po prostu przekroczyć linię mety, lecz przekonać się, jak wiele osób jesteś w stanie zainspirować do tego, by pobiegły razem z TobąSimon Sinek

Kolejna piękna i aktywna sobota za nami. Tym razem kierujemy się w stronę województwa łódzkiego i Skansenu Ziemi Łowickiej w Maurzycach. Relacja poniżej.

Czytaj dalej