A PLANETY SZALEJĄ…

Teatr nie zmienia świata, teatr może starać się zmieniać ludzi, pobudzać wrażliwość, skłaniać do refleksji, trafiać w myśli, które miewamy przed zaśnięciem, a które rano zagłusza codzienna rzeczywistośćMaciej Englert

Po owocnym sobotnim spotkaniu urodzinowym Adasia czas na nas 🙂 Nie zapominamy o naszej relacji. W ramach randkowych chwil uderzamy w teatralną nutę. Debiutujemy ze wspólną wizytą w Teatrze Współczesnym. Stawiamy na spektakl A planety szaleją… Młodzi w hołdzie Korze. Relacja poniżej.

Gdy zgasły światła pozostawiłem rzeczywistość gdzieś daleko. Wraz z Zuzą raczymy uszy piosenkami z repertuaru zespołu Maanam. Połączenie pianina, harfy i kontrabasu – coś pięknego. Spektakl poruszający, docierający głęboko do świadomości. Pełen melancholii, momentami wręcz depresyjny. Nie mniej jednak ze światełkiem nadziei tlącej się gdzieś tam w tunelu życia. Aranżacje inspirujące do podjęcia refleksji o życiu, wręcz potrząsające najgłębszymi pokładami wrażliwości. Wspaniale, że wraz z Żoną weszliśmy na poziom, gdy wspólnie możemy wchodzić w emocjonalny rezonans obcując ze sztuką. Do tego ta nieprawdopodobna energia. Magiczna więź, która kreuje się na czas trwania spektaklu między widzem a aktorem. Niewątpliwie kameralność Sceny w Baraku wprowadza widza w kolejny wymiar. Inspirująco kończymy tydzień. Bardzo esencjonalna godzina, przepełniona potężną dawką emocji. Pozytywnie zmęczeni możemy planować wejście w następne tematy. Działamy Działamy dalej.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Tumblr
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *