ZIMOWE BIEGI GÓRSKIE W FALENICY 2017 – TRZECI ETAP

Jeśli musisz odczuwać komfort, żeby zacząć działać, być może nigdy nie podejmiesz ryzyka niezbędnego do realizacji twoich celówScott W. Ventrella

Czas szybko płynie…
W sobotę z rańca już po raz trzeci w tym sezonie udałem się do Falenicy. Z nieukrywaną radością udeptywałem tamtejszą ścieżkę biegową. W końcu trzeba zbudować nieco siły, aby zmierzyć się z nadciągającym dystansem maratońskim.  Nie da się ukryć, że okres zimowy stanowi wspaniały moment na tego typu przedsięwzięcia. Działamy Działamy, najwyższa pora otrząsnąć się z marazmu.

W mocno okrojonym składzie stajemy naprzeciw dobrze znanemu wyzwaniu.
Tym razem na miejscu zastała nas jeszcze inna opcja niż ostatnio – określiłbym ją mianem lodowych biegów górskich. Pod względem technicznym mój dotychczasowy najtrudniejszy start.

Mimo lodowiska na trasie pobiegłem nieco szybciej niż tydzień wcześniej. 00:58:38. Jaki z tego wniosek??? Jeśli chcę zawalczyć o osobisty rekord trasy obok intensywnego i systematycznego wybiegania pora skupić się na technice biegania po górkach.

Źródło:www.maratonczyk.pl

Dzięki Zabiegany za doping na finiszu. Jak zawsze stanowił wisienkę na torcie. Wspaniałe zwieńczenie dobrego startu. Jest moc!!! Jest siła!!! Jest radość!!!

Po pozytywnie zaliczonej Falenicy zimny kapsel zawsze smakuje wybornie. Biegniemy dalej. Plany stopniowo się zagęszczają.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Tumblr
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF

Jedna myśl nt. „ZIMOWE BIEGI GÓRSKIE W FALENICY 2017 – TRZECI ETAP

  1. Pingback: ZIMOWE BIEGI GÓRSKIE FALENICA | Inspirując do działania...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *